fatalny:
,,Naszym głównym celem nie powinno być wypatrywanie tego, co odległe i niewyraźne, lecz czynienie tego, co leży w zasięgu ręki``(Thomas Carlyle)
Może jestem naiwnym pechowym nieudacznikiem życiowym, nie radzącym sobie w życiu, ale czy nie mam prawa pisać o swoich spostrzeżeniach i wydarzeniach ze swojego życia oraz błędnych decyzjach? A może niech to będzie przykład lekcji fatalnych wyborów...
,,Wszystko, co nas spotyka na świecie, dobrego i złego, zapisane jest w górze``.
Kubuś Fatalista i jego pan- Denis Diderot
2012-05-17 09:45:28 Samo życie... Zgodnie z sugestią, mój badylek został przycięty i wypuścił już wiele listków...
Poza tym czas oczekiwania na decyzję w pracy... Tagi: praca, kwiaty, fabryka, factory skomentuj (1) 2012-05-06 14:01:58 Po urodzinach... ... których nie świętowałem. Nie planowałem, jeśli pracuje się w fabryce. W fabryce, w której człowiek wcale się nie liczy .
Wykorzystać maksymalnie- zapłacić minimalnie. Każdego dnia- być w pełnej gotowości i niepewności, że zadzwoni telefon.
Weekend lub święto przepracować i nie zapłacić, tylko zamienić 1:1 na zwykły dzień w środku tygodnia. XXI wiek, a jakbyśmy pracowali w XIX.
Skrzywisz się lub upomnisz się o swoje prawa- początek szukania nowej pracy...
Tak więc zmuszeni do pracy nawet w święto. Na kwitku nie zobaczysz nawet śladu, że przepracowałeś weekend kosztem rodziny.
Na rozliczenie tych dni mają czas kilka miesięcy.
Nie dali poświętować. Mają gdzieś nasze rodziny, święta państwowe, kościelne. Drugiego i trzeciego maja w pracy, a sami potrafią zrobić sobie wolne już kilka dni wcześniej.
Cóż, mają nas za białych niewolników - białych murzynów (bez obrażania się). Ukryte czasy niewolnictwa ... Zapłacić tyle, żeby na nic nie starczyło...
Jednym słowem- wegetacja...
*************
Mały prezencik był od rodzinki. Odwiedziny córki z żoną, ponieważ... przywieźli mi Kitty, bo przez tydzień nie miałby kto nią się zaopiekować. Dobre i to...
Tagi: święta, fabryka, factory, xix wiek, white nigger, biały murzyn skomentuj (1) 2012-05-01 19:31:57 *** Urodziny...
Tagi: urodziny skomentuj (5) 2012-04-27 18:00:11 Ofiarowanie- Andriej Tarkowski Najpierw był mój badyl, pozostałość po grudniowym prezencie imieninowym otrzymanym od dzieci. Może to dziwne, ale oglądając ostatni film A. Tarkowskiego skojarzył mi się właśnie z pozostałością po kwiatku. Sam się dziwię, że tak długo go trzymałem, choć opadły już płatki, a ja dalej delikatnie go podlewałem. Jak widać mam tendencje do sentymentalizmu, wszelkich pamiątek... A może nawet czerpię energię z wszystkiego, co nas otacza?
Zwierzęta. Śmieję się, kiedy odwiedzam dzieci i słyszę, jak zachowuje się Kitty. Całkowicie odmiennie, niż kiedy była u mnie. Kot kotem, ale też do każdego podchodzi inaczej. Córka może zrobić z nią to, co inny domownik nie ma z nią żadnych szans.
Wracając do pamiątek, chwil, które się z nimi kojarzą. Kiedy mieszkaliśmy razem, a teściowa z żoną, bez zgody dzieci wyrzucały ich ,,skarby``, a np. córka płakała- zaprotestowałem. Powiedziałem, że dla nich to może mało istotne, ale w szczególności dla córki są ważne. Jeśli już chcą coś wyrzucić to niech robią to razem. Zgodzę się, że wtedy dom mógłby być pełen rupieci, ale jednak tak się nie stało. Czasami większa zabawka jest dla dziecka mniej istotna, niż kawałek karteczki.
,,Kiedyś bardzo dawno temu, w klasztorze prawosławnym żył stary mnich. Nazywał się Pamwe (?). Pewnego razu zasadził na wzgórzu suche drzewo i nakazał swojemu uczniowi, który miał na imię Iwan Kołow (?), żeby codziennie podlewał drzewo. Aż ożyje.``
(...)
,,Systematyczność to wielka rzecz.``
Kino konesera. Takie filmy można oglądać kilka razy. Zawsze przy oglądaniu takiego obrazu można na nowo coś odkryć. Odkryć coś w sobie...
Nie sztuka mieć i pielęgnować kwiaty. To zdjęcie zrobione miesiąc temu. A jego żywotność? Grudzień, a potem jakoś w styczniu zostało kilka liści. Nawet nie wiem, dlaczego nie wyrzuciłem. Może trochę to symbol samego mnie? Można się odrodzić? Ale co by nie było, można wierzyć w garbate aniołki...
skomentuj (2) 2012-04-23 17:41:44 *** Lepiej przemilczę ostatnie wydarzenia...
skomentuj (2) 2012-04-17 20:56:28 Rok Minął rok, od kiedy wyprowadziłem się... Tagi: separacja skomentuj (0) 2012-04-13 11:45:19 Byłem i nie żałuję ,,W życiu piękne są tylko chwile``. Tak naprawdę, życie jest bardzo krótkie. Te piękne chwile często omijamy szerokim łukiem.
Dobrze, że kolejny raz nie zostałem zaślepiony i również za radą pewnych osób poszedłem na Wielkanoc i odwiedziłem dzieci. Nie darowałbym sobie, gdybym tego nie zrobił...
Właśnie mija rok, odkąd jesteśmy osobno. Czasami złość... Ale kiedy możemy normalnie się spotkać? Po co psuć dobre relacje. Bez sensu. Wraz ze szwagrem i jeszcze żoną wybraliśmy się z dziećmi na spacer. I nic przecież się nie stało. Zaakceptowaliśmy, że jesteśmy osobno. Żyjemy swoim życiem. Dla niektórych, dla lepszego zobrazowania sytuacji i relacji ,,byłych już`` polecam obejrzenie ,,Cyrus`a`` i ,,Magii kłamstwa``. Wyobraźcie sobie, że między nami istnieją podobne relacje .
Tagi: dzieci, święta, separacja skomentuj (0) 2012-04-07 23:20:00 Święta Jednak przełamałem się i pójdę na święta... Tagi: dzieci, święta, wielkanoc skomentuj (0) 2012-04-06 16:46:00 Problem I co ja mam teraz zrobić? Córka powiedziała, że jak nie przyjdę do nich na święta, to nie chce mnie już widzieć. A jeszcze nie ma nawet trzynastu lat... Tagi: dzieci, separacja skomentuj (1) 2012-04-05 21:45:52 Przymusowy urlop Ponad tydzień wolnego. Powrót w piątek 13-go. Z nadzieją, po rozmowie z kierowniczką, że w niedługim czasie przejdę na inny wydział. Tagi: praca, 13 skomentuj (2) 2012-04-04 17:40:08 Ostatni dzień Ostatnia nocka. Po niej pospałem- najpierw dwie godziny, później kolejne dwie.
W oczach piasek, ale meczu sobie nie odmówię. Do tego to potrafię się zmusić. Zresztą chyba nie tylko do tego.
Wczoraj dostałem wiadomość od córki, że oczywiście w niedzielę przyjdę na śniadanie. Rozczarowałem ją. Miałem nadzieję, że może przyjedzie do mnie, ale przyjeżdżają jej kuzyni czyli dzieci szwagra... Cóż, święta w samotności, jak za starych czasów ;).
Wreszcie dotarło do mnie. Jestem wręcz wściekły, że byłem taki ślepy... Wręcz idiota... Wściekły nie tylko na siebie...
************
,,Wszystko, co nas spotyka na świecie, dobrego i złego, zapisane jest w górze``.